Ostatnie tchnienie Thomasa Edisona

Ostatnie tchnienie Thomasa Edisona
17 lipca 2018 admin

Niewiele osób wie, że w Muzeum Henry Forda w Dearborn, Michigan, wśród wielu pasjonujących eksponatów znajduje się probówka z ostatnim tchnieniem Thomasa Edisona.
Edison był dla Forda bohaterem dzieciństwa i gdy w końcu obaj panowie mieli okazję się poznać, okazało się, że fascynacja jest obustronna. Dwa genialne umysły połączyła niezwykła przyjaźń. Zażyłość między wynalazcami była tak silna, że kupili sąsiadujące domy na Florydzie i regularnie organizowali campingi, na które zapraszano inne znakomitości tamtych czasów.
Jakby tego było mało, gdy starszy Edison został przykuty do wózka inwalidzkiego, Ford kupił wózek również dla siebie, by móc się mierzyć z przyjacielem w wózkowych wyścigach. Ponad trzydziestoletnią przyjaźń zakończyła śmierć Edisona. Henry Ford chcąc mieć pamiątkę po przyjacielu, poprosił jego syna Charlsa o zabezpieczenie probówki z ostatnim tchnieniem Edisona. Nie jest do końca jasne, czy probówkę podstawiono do ust konającego wynalazcy, czy zwyczajnie znajdowała się w pokoju, w którym umierał. Nie wiemy więc, czy zawiera ona dosłownie jego oddech, czy tylko powietrze z pokoju w którym zmarł. Tak czy inaczej Ford zachował ją i chronił niczym najcenniejszy skarb. To co w niej jest na pewno, to duch najprawdziwszej przyjaźni dwóch genialnych, inspirujących się wzajemnie umysłów, i to właśnie czyni tę pamiątkę tak wyjątkowo cenną.
Jeżeli ktoś Wam będzie próbował wmówić, że pamiątkowy przedmiot z oddechem bliskiej osoby to dziwna fanaberia, przypomnijcie sobie tę historię. Skoro tak racjonalny człowiek jak Henry Ford docenił wartość sentymentalnego symbolu, to nam też wolno. Zresztą to nie powinno dziwić, bo prawdziwy geniusz umysłu zawsze idzie w parze z niebywałą otwartością i niesztampowym myśleniem.

Zachowaj swój oddech w jednym z naszych wzorów

0 komentarzy

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*